„Marzycielka z gór” Mary Oliver

„Marzycielkę z gór” przeczytała podczas wieczoru autorskiego Łada Drozda. Był prezentem dla mnie. Stał się prezentem dla wielu kobiet. Przywołuję go dziś, życząc każdej Kobiecie, aby go poznała.

„Nie obchodzi mnie, jak zarabiasz na życie.
Chcę wiedzieć, za czym najgłębiej tęsknisz
I czy ośmielasz się marzyć o spełnieniu.
Nie obchodzi mnie, ile masz lat.
Chcę wiedzieć, czy pozwolisz, by świat uznał cię za szaloną
I pogonisz za miłością, za marzeniem, za przygodą,
Która przywróci ci życie.
Nie obchodzi mnie, jakie planety masz w kwadraturze księżyca.
Chcę wiedzieć, czy osiągnęłaś głębię swego smutku,
Czy pozwoliłaś, by otworzyły cię zdrada i kłamstwo.
Czy też zamknęłaś się w lęku przed nowym bólem.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz znieść ból, mój albo swój.
Nie próbując go ukryć, pomniejszyć, ani złagodzić.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz żyć w radości, mojej lub swojej.
Czy potrafisz zapamiętać się w tańcu i pozwolić, by wypełniła cię
ekstaza po koniuszki palców.
Nie zapominając o ostrożności, realizmie i ograniczeniach, przed jakimi stoi człowiek.
Nie obchodzi mnie, czy twoja historia jest prawdziwa.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz rozczarować kogoś, aby pozostać wierna swojej prawdzie
Czy potrafisz znieść oskarżenie o zdradę i nie zdradzić własnej duszy;
Czy potrafisz być niewierna, a przez to godna zaufania.
Chce wiedzieć, czy potrafisz dostrzec piękno, nawet jeśli nie jest ono ładne każdego dnia
I na nim właśnie oprzeć swoje życie.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz znieść porażkę, moją albo swoją i nadal
Stojąc u brzegów jeziora w srebrnej pełni, wołać do księżyca: TAK!
Nie obchodzi mnie, gdzie mieszkasz, ani ile masz pieniędzy.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz wstać po nocy pełnej grozy i rozpaczy,
Słaba i poraniona aż do kości i zrobić to, co należy, by nakarmić dzieci.
Nie obchodzi mnie kogo znasz, ani jak się tu dostałaś.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz usiąść ze mną w ogniu i nie cofnąć się.
Nie obchodzi mnie, gdzie studiowałaś.
Chcę wiedzieć, co cię podtrzymuje od wewnątrz, kiedy wszystko inne zawodzi.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz być sama ze sobą i czy prawdziwie
Odpowiada ci to towarzystwo
W chwilach pustki._DSC1350

zdjęcie: Iwona Karolak

Zwykły wpis

Po co kobietom opowieści o życiu innych kobiet?

To pytanie zadała Łada Drozda podczas wieczoru autorskiego „Kobiety”. Oto odpowiedzi gości spotkania:

Dają dowartościowanie i upewnienie się, co do własnej drogi. Utwierdzenie się w tym, że „nie tylko ja tak myślę”, „nie tylko ja tak robię”, ale inne kobiety też. I że ze mną wszystko jest w porządku, tylko być może dookoła świat zwariował.
Dają siłę.
Odkrywają to, jak wiele wspólnego mamy ze sobą.
Budują poczucie wspólnoty.
Są spotkaniem z przyjaciółkami, siostrzanymi duszami, okazją, aby szczerze i głęboko porozmawiać.
Kobiety są zainteresowane, zaangażowane, chcą się rozwijać. Gdyby to była książka o mężczyznach, na spotkaniu pewnie też byłyby głównie kobiety 😊

Cieszę się, że na tym spotkaniu były i kobiety i mężczyźni i młodzież.

Premiera Kobiety 16 BW

Zwykły wpis

Spotkanie w cyklu Głos Kobiet i wieczór autorski – Eta Kobi „Kobieta”

2 października w księgarni Book Book Hoża w Warszawie odbyło się spotkanie w cyklu Głos Kobiet i wieczór autorski poświęcony książce „Kobieta”. Rozmowę poprowadziła Łada Drozda. W księgarni było nas dużo, pełno po brzegi. Rozmawiałyśmy o tym, jakie główne tematy porusza książka, jak powstawała, skąd są jej bohaterki, jakie są dalsze plany związane z „Kobietą”, o kobiecości, wolności, o tym, że nie ma w tej książce ani jednego złego słowa o mężczyznach. O nikim nie ma złego słowa w tej książce. Ta książka nie jest o żalu do nikogo. Jest o własnym sprawstwie i wolności, własnych wyborach i odpowiedzialności – za siebie.

Ta książka ma społeczną misję. Jest i będzie inspiracją dla tysięcy, mam nadzieję, kobiet. Zysk z książki przeznaczam na organizację i prowadzenie warsztatów dla Kobiet po operacji histerektomii.

Trzy główne tematy w „Kobiecie” to sprawstwo i dążenie do wolności, trudności życia jako brama do nowego oraz kontakt ze sobą, swoim ciałem, emocjami i kobiecością.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Zwykły wpis

Anna Gruszka o „Kobiecie”

To pierwsza reakcja na książkę, którą napisała Anna Gruszka:

Właśnie skończyłam czytanie. Wykonałaś ogromnie dużą i przepiękną pracę… Z ogromnym  wzruszeniem poznawałam historie bohaterek książki, w każdej opowieści odnajdując cząstkę siebie…

Chyba każda z nas – KOBIET – przeżywa podobnie, używając innych słów do opowiedzenia swoich historii. Przeżywając różne sprawy na swój jedyny i niepowtarzalny sposób, odkrywamy sens i sedno tego, co w życiu najważniejsze. Dziękuję Tobie za pracę nad książką, wystawą i wszystkim, co jest z nią powiązane. Dziękuję bohaterkom książki za podzielenie się ze światem swoimi bardzo osobistymi historiami, które z pewnością dla wielu będą ogromnym wsparciem a dla innych inspiracją. 💜❤️💛💚💙🧡🖤💝💖💗💕

I wiecie co? Tej książki się nie czyta, choć tak to nazwałam. Ją się chłonie. Każdą komórką swojego ciała, każdym uderzeniem serca, najdelikatniejszym szeptem duszy. Jestem poruszona i wzruszona każdą opowieścią.

Anna Gruszka, psycholog, pielęgniarka, masażystka, instruktorka jogi, malarka, matka, córka, przyjaciółka, kobieta – bo tak o sobie mówi.

Ania Gruszka

Na zdjęciu: Anna Gruszka

 

Zwykły wpis

Wystawa w restauracji Secado

Do połowy października zapraszam na wystawę „W jej dłoniach”. Miejsce: Restauracja Secado, ul. Marszałkowska 66.

Fotografie stanowią wizualną opowieść do książki „Kobieta”. Czemu w restauracji? A czemu nie? Właśnie w tej tętniącej życiem, wypełnionej gwarem rozmów, zapachami świetnej kuchni, urządzonej ze smakiem przestrzeni, gdzie toczy się życie. Życia doświadczamy m.in. poprzez barwy, smaki, zapachy, dźwięki, dobre jedzenie. I przez myśli, też te zapisane pod zdjęciami. Teksty na wystawie pochodzą z książki „Kobieta”.

Autorką zdjęć jest Iwona Karolak Iwona Karolak Fotografia.

_DSC1171

Zwykły wpis

_DSC0741

1 października ukazała się książka „Kobieta”

Obrazek